Sarmata. Karminowy Szlachcic. Fermentowany sos z buraków o mocy Carolina Reaper (62%)

49,99 

Oto przykład jak można wycisnąć charakterną głębię smaku z pospolitego, czerwonego buraka łącząc go z piekielnymi papryczkami i poddając procesowi kilkumiesięcznej fermentacji.
Głęboko wytrawne nuty podkreślone dodatkowo sosem rybnym nadają Sarmacie niepowtarzalnej szlachetności. O tak czerwony burak staje się karminowym szlachcicem.
Jak go wykorzystacie?
Ogranicza Was tylko wyobraźni, my podpowiadamy, że polubi on gęsinę, dziczyznę i miękkie sery. Rewelacyjnie sprawdzi się również jako dodatek do salsy.

62% papryczek Carolina Reaper w składzie, czyni ten sos prawdziwym wyzwaniem – wyłącznie dla fanów piekielnej jazdy na absolutnie najwyższym poziomie.

Skład: papryka Carolina Reaper (62%) papryka słodka, papryka jalapeno, polskie buraki, polski czosnek Harnaś, ocet jabłkowy BIO, sos azjatycki „fish sauce” (sos rybny), cukier trzcinowy nierafinowany. 

Termin ważności: 6 miesięcy od daty produkcji, po otwarciu przechowywać w lodówce nie dłużej niż 30 dni.

Na stanie

Odpowiedni dla wegan

Dostawa od 12zł (darmowa od zamówienia powyżej 250zł)

Informacje dodatkowe

Waga 0,3 kg
Typ sosu

fermentowany 90 dni, wytrawny

Smak przewodni

burak, czosnek, cebula, sos rybny, jalapeno

Mocy nadają

Mix papryk: Carolina Reaper, Trinidad Moruga Scorpion, Bhut Jolokia.

Polemność butelki

100ml

Waga netto

120g

Customer Reviews

Based on 2 reviews
100%
(2)
0%
(0)
0%
(0)
0%
(0)
0%
(0)
Z
Zofia
Smaczny

Sos bardzo smaczny, ale ostrość porównywalna ze Scorpionem, a przynajmniej tak mówi fan ostrości, który ten sos zjada łyżkami bez najmniejszego grymasu

B
Bartłomiej Jurkowski
Fermentowana królowa

W mojej ocenie jest to jeden z najlepszych pod względem smaku, składu i proporcji sosów fermentowanych. A przy tym niebywale ostry. Idealne połączenie bezkompromisowej mocy papryki Carolina Reaper z buraczanym wkładem i czosnkowym akcentem to kompozycja doskonała. Ten sos to kulinarna uczta - nieodzowny dodatek do niemal każdej potrawy. Prawdziwe niebo (a właściwie piekło) w gębie 😁.